John Travolta
by admin on stycznia.10, 2009, under Ogólna
Na duży ekran John Travolta powrócił rolą w „Pulp Fiction”.
Swego czasu, przed bardzo wieloma laty, John Travolta Był prawdziwym bożyszczem – po takich filmach jak „Grease” czy też „Gorączka sobotniej nocy” szalały na jego punkcie całe tabuny kobiet, a młodzi mężczyźni za wszelką cenę chcieli wyglądać dokładnie tak, jak John Travolta – wysoki, szczuplutki, świetnie tańczący i nie gorzej śpiewający, no kawał niezłego mięcha. Potem na dłuższy czas słuch o Travolcie zaginął, facet po prostu przepadł. I kiedy zobaczyłam go na dużym ekranie w kultowym „Pulp Fiction”, koparka opadła mi dosłownie do samej ziemi. Travolta zmienił się nie tylko w sensie fizycznym, ale nagle okazało się, że potrafi nie tylko znakomicie się ruszać na parkiecie, ale na dodatek jest po prostu rewelacyjnym aktorem. I aż trudno uwierzyć, że początkowo rolę Vincenta Vegi miał zagrać Daniel Day-Lewis, którego osobiście uwielbiam, ale nie sądzę, by spisał się tak znakomicie, jak Travolta właśnie. Travolta strasznie mi się również podobał w filmie „Kod dostępu”, gdzie zagrał terrorystę.